Sondaż VicHealth przeprowadzony na 601 osobach dowodzi, że jedna na trzy była, w ostatnim roku, świadkiem ataku na tle rasowym, jednak prawie połowa nie zrobiła nic, żeby się temu sprzeciwić.
Priscilla Bryce dyrektor not-for-profit organizacji All Together Now, zajmującej się wyłącznie problemem rasizmu, mówi, że wie dlaczego tak wielu wybiera bierność. "Badania wykazują, że ludzie często nie chcą być pierwszą osobą, która podejmie działanie, dołączają natomiast w większości do tego, kto zareaguje pierwszy".
"Ale powodem milczenia może być także poczucie zagrożenia lub niewiedza jak postąpić czy co powiedzieć, żeby pomóc"
Zatem jak prawidłowo reagować?
Wprawdzie Priscilla Bryce nie zaleca bezpośredniej interwencji w niebezpiecznych okolicznościach, zwraca uwagę, że bez tego też można pomóc zarówno ofierze jak i policji. Oto podane przez nią wskazówki:
1. Nie należy używać języka zaostrzającego sytuację.
"Zamiast krzyczeć na atakującego, że jest rasistą, można spokojnie zapytać: "Dlaczego mówisz takie rzeczy?" radzi Bryce, dodając, że oskarżenia powodują zwykle podgrzanie nastrojów.

2. Zajęcie miejsca obok obrażanej osoby lub pomoc w przemieszczeniu się.
"Jeśli przejdziesz z tą osoba do innego wagonu lub zaczniesz z nią rozmawiać dla odwrócenie uwagi - sprawisz, że poczuje się pewniej" - wyjaśnia Bryce.

3. Wymiana namiarów kontaktowych z innymi świadkami zdarzenia pomoże policji w dochodzeniu.
Jeżeli zawiadomisz (a powinieneś) policję o incydencie, zebranie relacji od wszystkich obecnych pomoże w sprawie przeciwko sprawcy ataku.

4. Sfilmowanie zajścia telefonem komórkowym i dostarczenie nagrania policji .
“Nie podoba mi się kiedy takie materiały są używane jako sensacyjne wiadomości, ale umożliwiają one ofierze ataku złożenie szybkiego wniosku do Human Rights Commission lub zgłoszenie na policję" mówi Priscilla Bryce, dodając, że samo filmowanie może niekiedy powstrzymać atakującego.

5. Zastanowienie się dlaczego ludzie dopuszczają się ataków na tle rasowym i poszerzenie swojej wiedzy.
"Zawsze zachęcam do zapoznania się z The Challenging Racism Project prowadzonym przez University of Western Sydney oraz do pobrania aplikacji Everyday Racism - mówi Bryce - to dobry początek".
“Dobrze jest wiedzieć jak wzajemnie sobie pomagać i wspierać, ale zawsze trzeba zadawać sobie pytanie co leży u podstaw ataków rasistowskich?"
