Two women wrapped in Israeli and Australian flags walk away after placing flowers in the temporary fence at the burnt Adass Israel Synagogue, after a rally calling for justice and unity in Melbourne, Australia. The Jewish community in Melbourne held a rally near the Adass Israel Synagogue in Ripponlea after the building was set ablaze in an alleged arson attack by men dressed in black earlier this week. The demonstration condemned antisemitism and called for justice, with participants emphasizing the need for unity and tolerance. The synagogue, a cornerstone of Jewish life in the area, leaders have politically condemned the attack and called for unity. (Photo by Michael Currie / SOPA Images/Sipa USA) Source: AAP / Michael Nigro / Michael Currie / SOPA Images/Michael Currie / SOPA Images/Sipa USA
Najnowszy kryzys dyplomatyczny między Izraelem a Australią grozi podważeniem 76-letnich relacji obu państw. Decyzja rządu Anthony’ego Albanese o uznaniu państwa palestyńskiego podczas nadchodzącego posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego ONZ, połączona z odmową wydania wizy izraelskiemu politykowi, wywołała poważny sprzeciw. Izrael oskarża Australię o podsycanie antysemityzmu i cofnął wizy australijskim dyplomatom pracującym na okupowanym Zachodnim Brzegu.
Najnowszy kryzys dyplomatyczny między Izraelem a Australią grozi podważeniem 76-letnich relacji obu państw. Decyzja rządu Anthony’ego Albanese o uznaniu państwa palestyńskiego podczas nadchodzącego posiedzenia Zgromadzenia Ogólnego ONZ, połączona z odmową wydania wizy izraelskiemu politykowi, wywołała poważny sprzeciw. Izrael oskarża Australię o podsycanie antysemityzmu i cofnął wizy australijskim dyplomatom pracującym na okupowanym Zachodnim Brzegu.
Historia relacji Australii z Izraelem jest długa i stabilna. Po uznaniu państwa Izrael w 1949 roku, Australia konsekwentnie wspierała swojego sojusznika na Bliskim Wschodzie – w kolejnych wojnach z sąsiadami oraz konfliktach z Palestyńczykami na terytoriach okupowanych.
Liderka opozycji Sussan Ley uważa, że rząd ryzykuje historycznie bliskie więzi z Izraelem.
Izrael to liberalna demokracja na Bliskim Wschodzie i powinniśmy ją wspierać. To wybrany poseł izraelskiego parlamentu, a odmowa wydania wizy jest bardzo nietypowa. Nie widziałam od Tony’ego Burke’a żadnych wyjaśnień, które naprawdę tłumaczą tę decyzję.