Rdzenni strażnicy z oddalonej społeczności Australii Południowej używają dronów i technologii termicznej, aby dbać o swój kraj i swój region. Pilnujący lasów w Yalata, na dalekim zachodnim wybrzeżu Australii Południowej, odkryli na nowo zapomniane miejsca kulturowe i znaleźli populacje fok wzdłuż wybrzeża. Społeczność zainwestowała zyski z własnych przedsiębiorstw, aby sfinansować technologię.
Kiedy opiekujesz się krajem o takiej wielkości,tzw „ oko na niebie” jest przydatnym dodatkiem do narzędzi pracy.
Mówi Tyson Edwards, jeden z pięciu strażników rdzennej społeczności.
To bardzo pomocne. Ponieważ samochody nie mogą dostać się przez krzaki, a dron ma po prostu widok na ląd z lotu sokola.
Share




