Trwa akcja ratownicza po piątkowym trzęsieniu ziemi w Maroku. W nocy z piątku na sobotę w północnym Maroku doszło do silnego trzęsienia ziemi, którego epicentrum znajdowało się ok. 70 km na południowy zachód od miasta Marrakesz. Kilkanaście minut później doszło do wstrząsów wtórnych o sile 4,9. Do tej pory odnotowano ponad 2 tysiące ofiar śmiertelnych i ponad 2 tysiące rannych. Zniszczeniu uległa znaczna część budynków mieszkalnych, a pozostałe grożą zawaleniem. Mieszkańcy miejscowości dotkniętych katastrofą spędzili kolejną noc na świeżym powietrzu.
Rząd Maroka nie zwrócił się oficjalnie do społeczności międzynarodowej o pomoc, a jest to krok niezbędny, aby możliwe było rozpoczęcie działań zewnętrznych ekip ratowniczych.
Mimo to Organizacja Narodów Zjednoczonych twierdzi, że jest gotowa pomóc, a kilka krajów, w tym Hiszpania, Francja i Izrael, złożyło podobne deklaracje.
Pełniący obowiązki premiera Australii Richard Marles powiedział Sky News, że australijski rząd federalny również zaoferuje pomoc...
Share





