Rafał i Marta Godzwon nie tylko szczycą się sportowym triumfem, ale historią łączącą ich polskie pochodzenie z australijską przygodą. Wbiegnięcie na najwyższy szczyt Australii Górę Kościuszki w ramach triatlonu wymaga niesamowitej kondycji, zwłaszcza w wieku 50 lat. Złoty medal w swojej kategorii wiekowej to dowód na to, że dla Rafała wiek to tylko liczba. Natomiast australijska Góra Kościuszki, dla niego i jego żony Marty to miejsce szczególne – przybyli na Antypody z polskiego miasta Połaniec, gdzie powstał Kościuszkowski Uniwersał Połaniecki – dokument symbolizujący walkę o wolność, równość i godność człowieka.