Dla jednych to fundament bezpieczeństwa finansowego, dla innych – symbol rażącej niesprawiedliwości. W Australii już ponad dwa miliony dwieście tysięcy osób posiada co najmniej jedną nieruchomość inwestycyjną, korzystając z przywilejów, o których zwykły pracownik może tylko pomarzyć. Podczas gdy stopy procentowe znów idą w górę, rząd staje przed dramatycznym pytaniem: czy dalej chronić 50-procentową ulgę podatkową dla właścicieli domów, czy odzyskać 20 miliardów dolarów, by ratować resztę społeczeństwa przed kryzysem kosztów życia? Sprawdzamy, dlaczego ulga CGT stała się najbardziej gorącym tematem w kraju, gdzie własny dom staje się luksusem dla wybranych.
Posłuchaj całej godzinnej audycji radiowej tutaj
Share





